Zagrożeni współmieszkańcy planety

Nadmierna emisja spalin, wycinanie lasów, dziura ozonowa, wytrzebianie gatunków poprzez myślistwo, łowiectwo oraz zabieranie terenów. Wszystkie te i wiele innych czynników sprawia, że niektóre gatunki zwierząt są zagrożone. Oznacza to, że jest ich tak niewiele, że istnieje zbyt duże ryzyko, że zniknął z naszej planety.

W Polsce takich gatunków jest całkiem sporo i warto o tym pamiętać.

WWF przypomina ostatnio o wilkach, które są mieszkańcami naszych lasów i mogą wkrótce zniknąć. Dotąd widziano je w Karpatach i na wschodzie Polski w dużych lasach. Zwykle poluje na sarny, jelenie i dziki, ale z powodu braku pożywienia może również połaszczyć się na zwierzęta hodowane przez człowieka. To przez lata stało się powodem ich tępienia i nienawiści wobec tych pięknych drapieżników. Organizacje związane z ekologią proponują nawet zaadoptowanie jednego osobnika, co polega na cyklicznym wpłacaniu datków, aby o niego zadbać i zapewnić mu przetrwanie.

Kolejnym zagrożonym drapieżnikiem jest ryś, czyli największy dziki kot w Europie. Stanowi jednocześnie trzeciego co do wielkości drapieżnego ssaka na naszym kontynencie. Większość nich znajduje się w Karpatach i na terenach północno-wschodnich. Badacze nauczyli około 200 osobników tego gatunku w Polsce, co stanowi niezwykle małą liczbę.

Gatunków zagrożonych jest wiele- bobry, świstaki, żubry, jelenie. Władze dawno temu postanowili wprowadzić parki narodowe, aby zachować ich bezpieczeństwo. Nie zawsze jednak to wystarczy, co niepokoi współczesnych ekologów.