W deszczu nie biorą

Ktoś kiedyś palnął, że ryby lepiej biorą wówczas, kiedy pada deszcz. Potem ktoś to powtórzył, jakiś amator wędkarstwa to podchwycił i poniosła się legenda. Malo tego – niektórzy rzeczywiście w deszczowe porani ruszają w poszukiwaniu ryby, ale z mizernym efektem. Nie ma się co okłamywać, to ewidentna plotka. Trzeba każdemu wiedzieć, że ryby to bardzo czułe stworzenia, które nie znoszą zmian ciśnienia zwykle towarzyszących zmianom w pogodzie. A takie zmiany to między innymi deszcze. Dlatego nie wierzmy w tego rodzaju teorie amatorów wędkowania.Oczywiście sama pogoda ma wpływ na samo zerowanie ryb. Bo jeśli przyjąć same upały jako pewno dobrych połowów, to również można się pomylić. Wszak i tutaj części bywa tak, że palne dni powodują małe dotlenienie wody i wówczas efekty wędkarskie również nie są najlepsze. Wiedzmy więc, że każdy wędkarz musi swoje początki wędkarskie uzależniać niejako również od pogody i musi tę pogodę poznać. Warto śledzić wszelkie zmiany pogodowe, obserwować swoje ulubione łowiska pod tym względem. Wówczas można liczyć na efekty. Ale nigdy podczas deszczu., bo akie wędkowanie nie daje oczekiwanych rezultatów, no i w żaden sposób nie jest to przyjemne, nawet, jeśli się posiada płaszcz przeciwdeszczowy.Jesteśmy pod tym względem zupełnie stanowczy. Zawsze trzeba szukać rozwiązań, które cieszą, które inspirują i które dają przyjemność z połowów ryb. Deszcz nie mieści się w kategoriach przyjemności i efektywności.