Płoć nie jest taka głupia

Z reguły wędkarze uważają, że płoć jest taką rybą, która łatwo złowić. Żeruje ławicami, nie jest wymagająca jeśli chodzi o nęcenie, występuje licznie praktycznie na każdy łowisku. Nie ma cenią wątpliwości, że jest w tym dużo prawdy, ale tylko wówczas, gdy mówimy o wędkowaniu amatorskim, gdy nie zależny nam na wielkości ryb, ale na jej ilości. Bo faktycznie, w takim wypadku można nałowić dużo płoci. Ale jeśli chcemy pochwycić rybę z tego gatunku, która ważny kilogram lub więcej, to niewątpliwie jest to o wiele trudniejsze zadanie. Takiej płoci bowiem nie zanęcimy byle mieszanką zapachową, trzeba taką płoć karmić porządnym ziarnem, do tego regularnie i w określonym miejscu, duża płoć nie zeruje bowiem w każdym miejscu, w którym byśmy sobie życzyli.Do tematy wędkowania należy podchodzić bardzo racjonalnie z dużą dozą szacunku. Nie można zakładać, że każda rybę da się złapać w każdym miejscu. Nie można na pewno być ignorantem, bowiem to się może zakończyć prawdziwą katastrofą. Dlatego też wiedzmy jedno – jeśli zależy nam na dużej płoci, to musimy pomyśleć o dobrym łowisku, o miejscu, do którego taką płoć można swobodnie przynęcić. Do tego trzeba takiej ryby szukać zawsze połowach gruntowych, na przysłowiowego „pływaka” bowiem trudno o taki okaz i zdarza się złowić taką rybę niezwykle rzadko stosując tego rodzaju rozwiązanie w wędkowaniu. A do tego dochodzi jeszcze kwestia samej przynęty, bowiem duża płoć na byle hak nie weźmie, i tutaj trzeba trafić w upodobania gatunku w określonym akwenie.

RelatedPost