Nie lubimy owadów

Jeśli mówimy o owadach, t trzeba wspomnieć także o tym, że ich nie lubimy. Samo słowo kojarzy nam się z czymś małym i nieprzyjemnym. Przyczyn jest wiele. Pierwszą jest oczywiście szkodliwość owadów. Gryzą nas, wysysają krew, powodują alergię i zostawiają żądła. Groźne są kleszcze, mrówki, a nawet muchy. Dlatego wolimy używać jak największej ilości środków owadobójczych, by jak najskuteczniej je odstraszyć. Nie lubimy owadów także dlatego, że są takie małe i niemal niewidoczne, że łatwo dać się nabrać, poczuć się bezpiecznie, aż nagle czujemy ukłucie. Problem mamy z komarami, które wlatują do naszego mieszkania, sami nie wiemy kiedy i gdy tylko gasimy światło i chcemy zasnąć, zaczynają swoje akcje kłucia naszej skóry. Nie pamiętamy jednak o zaletach owadów. W końcu to dzięki pszczołom mamy miód! Inne owady tkają dla nas nić, więc pamiętajmy także i o dobrodziejstwa, jakie z nich czerpiemy. Mimo wszystko, owady chyba nigdy nie staną się naszymi sprzymierzeńcami, ale w końcu robią nam krzywdę, więc trzeba się z tym smutnym faktem pogodzić.