Lin wymaga delikatności

Lin wymaga pewnego rodzaju delikatności. Dlaczego? Bo to ryba bardzo płochliwa, często ucieka z łowiska a powodem może być sam szmer. Dlatego też musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nie jest to ryba łatwa do złowienia. Jest to wielki kłopot, ale też wyzwanie dla wędkarza. Ten musi bowiem nie tylko wybrać odpowiednie wody, potem doskonałe łowisko i do tego poświecić wiele czasu na złowienie takiej ryby. Trzeba dobrze nęcić odpowiednią zanęta bo dopiero po tym fakcie jest szans ana wyniki.Sam lin jest rybą bardzo ostrożną. Nie berze tak pazernie jak chociażby karp, który natychmiast zasysa przynętę i ma hak w pysku, karpia można praktycznie zaraz po braniu zacinać. W przypadku lina trzeba wykazać trochę zimnej krwi. W zależności od rodzaju przynęty, musimy trochę odczekać i zacinać tylko w chwili, kiedy spławik zdecydowanie zanurza się pod wodę lub też płynie w którymś kierunku. Wówczas jest szans, że zacięcie będzie skuteczne, a w efekcie szansa na zgarniecie do siatki wymarzonej ryby. Lin jest smaczny, nie dziwne więc, że tak chętnie wędkarze na lina polują. Ale niestety – nie jest tego lina dużo w naszych wodach. Wszędobylscy kłusownicy niestety rujnują nasze wody, z kolei PZW jest organizacja trochę już przestarzałą w swoim gospodarowaniu wodami. Trzeba więc powiedzieć sobie jasno – lin jest intrygujący z kilku powodów. Zarówno ze względu trudności jego złowienia, jak i jego występowania w wodach, bo lina est niewiele i złowienie takiej ryby to niewątpliwy sukces.

RelatedPost