Bat czy wędka z kołowrotkiem

Wielu wędkarzy zastanawia się nad samym sprzętem, wielość tego na rynku czaruje i zachęca do zakupów, ale ile można kupować wędzisk? No właśnie, wszystkie takie zakupy muszą być dobrze przemyślane, bowiem w przeciwnym razie może się to zakończyć zwykłym marnotrawstwem kasy. A tego nikt by przecież nie chciał, bo jaka z tego radość?Jest jeszcze jedna kwestia, o jakiej należy mówić. Mianowicie sam wybór wędziska, bo niektórzy wolą długie baty, jeszcze inni klasyczne teleskopy z kołowrotkiem. Co lepsze? Nie da się tego jednoznacznie powiedzieć, bowiem wędkarstwo ma bardzo interesujące właściwości. Ale sam bat raczej dedykowany jest rybom do dwóch kilogramów wagi, pozostałe bezie trudno wyholować. Przy tym pamiętajmy jeszcze, że walka z rybą na bacie zawsze powoduje trochę hałasu na łowisko, więc frajda wielka, ale efekty ilościowe są w takim wypadku zagrożone. Do tego w przypadku barta wędkarz jest ograniczony odległością połowów. Wędka spławikowa teleskopowa zaopatrzona w kołowrotek daje zdecydowanie lepsze efekty, bowiem jest bardziej uniwersalna i bardziej praktyczna. Da się powalczyć z większymi rybami, wykorzystać wędzisko do kilku technik, słowem – chyba daje to jednak większe pole do manewru.Dlatego każdy wybór na pewno musi być logiczny, wędkarstwo wymaga wszak logiki i zdrowego podejścia do sprawy. Inne opcje wykluczone, bowiem to się kończy fatalnie dla połowów i radości z tym związanej. Dlatego też wiedzmy – jeśli bacik, to tylko w uzasadnionych okolicznościach, nawet jeśli odejmiemy sobie trochę frajdy.